W jednej ze spraw frankowych przeciwko Bankowi Millennium prowadzonych przez naszą Kancelarię Sąd Apelacyjny zmienił rozstrzygnięcie Sądu I instancji odchodząc od tzw. „teorii salda” na rzecz „teorii dwóch kondykcji”. Sąd Apelacyjny opowiedział się za niezależnością roszczeń powstałych po stwierdzeniu nieważności umowy kredytu.
To oznacza, że roszczenie kredytobiorcy o zwrot wpłaconych środków istnieje oddzielnie od roszczenia banku o zwrot kapitału.
W wyroku I instancji Sąd Okręgowy w Warszawie (sygn. akt XXVIII C 15649/21) orzekł nieważność umowy i przyjął teorię salda. Na moment składania pozwu kapitał kredytu nie był spłacony przez kredytobiorców, więc Sąd oddalił powództwo o zapłatę w całości i pozbawił naszych Klientów odsetek za opóźnienie.
Dnia 10 września 2026 roku Sąd Apelacyjny w składzie SSA Adrianna Szewczyk-Kubat w Warszawie wydał wyrok w sprawie o sygn. akt VIII ACa 1471/26 prowadzonej przez r.pr Macieja Dujkę orzekając według „teorii dwóch kondykcji”. Sąd zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził na rzecz naszych Klientów kwotę 67 999,48 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 13 kwietnia 2022 roku oraz orzekł zwrot kosztów procesu postępowania apelacyjnego.
Omawiana sprawa jest przykładem wpływu wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 10 września 2026 r. w sprawie C-510/25 (Adazik) na praktykę orzeczniczą.
Trybunał orzekł, że unijne prawo nie wyklucza co do zasady możliwości zastosowania tzw. „teorii salda”, która skutkuje automatycznym potrąceniem wzajemnych roszczeń konsumentów oraz banków, o ile pozwala na to prawo krajowe oraz jest zachowana ochrona konsumentów. Wyrok TSUE nie oznacza zatem automatyzmu czy obowiązku stosowania „teorii salda”, o czym już pisaliśmy we wcześniejszej publikacji na naszym blogu. Jej zastosowanie jest jednak uzależnione od tego, czy znajduje podstawę w przepisach prawa krajowego oraz czy została zapewniona skuteczna ochrona konsumenta. W naszej ocenie takiej podstawy w przepisach prawa polskiego nie ma.



