Jednym z warunków skorzystania z sankcji kredytu darmowego (SKD) jest złożenie kredytodawcy pisemnego oświadczenia. Zdarza się jednak, że bank nie odpowiada na otrzymane pismo, odmawia uznania sankcji albo uwzględnia stanowisko kredytobiorcy jedynie częściowo. Taka odpowiedź – lub jej brak – nie oznacza jeszcze, że konsument nie może skorzystać z SKD. Jeżeli między stronami powstaje spór co do spełnienia ustawowych przesłanek, ostatecznie może rozstrzygnąć go sąd.
Bank odrzucił oświadczenie o sankcji kredytu darmowego – co dalej?
Odrzucenie przez bank oświadczenia o SKD nie zamyka drogi do skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Bank może kwestionować jej zasadność lub skuteczność, jednak jego stanowisko samo w sobie nie przesądza o wyniku sprawy.
Bank może przedstawić własną interpretację umowy i przepisów ustawy o kredycie konsumenckim oraz wskazać, dlaczego jego zdaniem konkretne naruszenie nie uzasadnia zastosowania SKD. Po otrzymaniu takiej odpowiedzi warto więc sprawdzić zarówno argumentację banku, jak i treść samej umowy.

Jeżeli bank wskazuje, że uwzględnia oświadczenie o sankcji kredytu darmowego jedynie w części, należy dokładnie ustalić, co rozumie przez częściowe uwzględnienie żądania i których kosztów dotyczy jego stanowisko. Obowiązujący art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim nie przewiduje mechanizmu, w którym kredytodawca może dowolnie „miarkować” sankcję. Jednocześnie zakres rozliczenia wymaga oceny konkretnej umowy, ponieważ ustawa określa, jakie koszty obejmuje sankcja i jakie należności pozostają po stronie konsumenta.
W razie sporu oceny zasadności zastosowania sankcji kredytu darmowego dokonuje sąd. Bada on m.in. treść umowy, charakter naruszenia przepisów ustawy, sposób złożenia oświadczenia oraz zachowanie terminu przewidzianego w art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim.
Przepis stanowi, że uprawnienie do skorzystania z SKD wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Pojęcie „wykonania umowy” wywołuje jednak spory w orzecznictwie. Część sądów wiąże je z wykonaniem wszystkich obowiązków wynikających z umowy, a więc najczęściej z jej całkowitą spłatą. W orzecznictwie pojawiło się również stanowisko, zgodnie z którym termin należy liczyć od wykonania podstawowego świadczenia przez kredytodawcę, czyli wypłaty środków. Z tego powodu termin na złożenie oświadczenia powinien zostać oceniony indywidualnie dla konkretnej sprawy.
Co zrobić, gdy bank nie odpowiada na oświadczenie o SKD?
Brak odpowiedzi banku na oświadczenie o sankcji kredytu darmowego sam w sobie nie powoduje, że oświadczenie traci skuteczność. Nie oznacza też automatycznie, że bank zaakceptował SKD.
Trzeba przy tym odróżnić oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego od reklamacji. Oświadczenie przewidziane w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim wywołuje określone skutki po jego skutecznym złożeniu. Same przepisy o SKD nie przewidują terminu, w którym bank musi na takie oświadczenie odpowiedzieć.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy pismo zawiera jednocześnie reklamację, czyli zastrzeżenia dotyczące usług świadczonych przez bank oraz żądanie określonego sposobu rozpatrzenia sprawy. Bank powinien wtedy udzielić odpowiedzi bez zbędnej zwłoki, co do zasady nie później niż w ciągu 30 dni od otrzymania reklamacji. W szczególnie skomplikowanych sprawach termin może zostać wydłużony maksymalnie do 60 dni, przy zachowaniu warunków określonych w ustawie.
Jeżeli bank nie odpowiada albo odrzuca stanowisko konsumenta, dalszym krokiem może być analiza odpowiedzi, wezwanie do zapłaty, skorzystanie z dostępnej procedury reklamacyjnej lub skierowanie sprawy do sądu. Po wyczerpaniu drogi reklamacyjnej konsument może również zwrócić się o pomoc do Rzecznika Finansowego.

Pozew przeciwko bankowi po odrzuceniu SKD
Jeżeli bank mimo złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego odmawia odpowiedniego rozliczenia kredytu i zwrotu należnych kwot, konsument może dochodzić swoich praw na drodze sądowej.
Zakres żądania pozwu zależy od treści umowy, etapu jej wykonywania oraz dokonanych już rozliczeń. W sprawie należy uwzględnić przede wszystkim postanowienia umowy kredytu, podstawę zastosowania sankcji, datę i dowód złożenia oświadczenia o SKD, historię spłat oraz wysokość dochodzonego roszczenia. Trzeba również wskazać naruszenia przepisów dotyczących kredytu konsumenckiego, które mają uzasadniać zastosowanie sankcji.
W sprawach o SKD duże znaczenie ma prawidłowe obliczenie roszczenia. Nie zawsze wystarczy zsumować wszystkie zapłacone dotychczas odsetki, prowizje i opłaty. Sposób rozliczenia zależy m.in. od tego, czy kredyt został już spłacony, ile kapitału konsument dotychczas zwrócił oraz jakie należności wynikają z konkretnej umowy.
Jeżeli wartość przedmiotu sporu nie przekracza 100 000 zł, sprawa co do zasady należy do właściwości sądu rejonowego, natomiast przy wyższej wartości – sądu okręgowego. W przypadku roszczenia wynikającego z czynności bankowej przeciwko bankowi powództwo można wnieść również przed sąd właściwy dla miejsca zamieszkania powoda.
Postępowanie sądowe wiąże się z kosztami oraz ryzykiem procesowym. Dlatego przed wniesieniem pozwu dobrze jest przeanalizować konkretną umowę, wskazywane naruszenia, dotychczasowe rozliczenia z bankiem i aktualne orzecznictwo. Pozwala to ocenić zarówno możliwość zastosowania SKD, jak i wysokość potencjalnego roszczenia.
Ile trwa sprawa o sankcję kredytu darmowego?
Nie ma jednego terminu, w którym kończą się sprawy dotyczące sankcji kredytu darmowego.
Znaczenie ma m.in. to, czy spór zakończy się bez procesu, czy konsument zdecyduje się wystąpić na drogę sądową. W pierwszym przypadku porozumienie może zostać osiągnięte w ciągu kilku tygodni lub miesięcy. Przy postępowaniu sądowym czas zależy od sądu, liczby prowadzonych przez niego spraw, stopnia skomplikowania sporu, zakresu postępowania dowodowego oraz stanowisk stron.
Znaczenie ma również to, czy sprawa zakończy się w pierwszej instancji, czy jedna ze stron wniesie apelację. Z tego powodu proces dotyczący SKD może potrwać od kilku miesięcy do kilku lat i nie da się z góry wskazać konkretnej daty jego zakończenia.
Ile można odzyskać dzięki sankcji kredytu darmowego?
Skutek zastosowania SKD wynika bezpośrednio z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Konsument zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy, w terminie i w sposób określony w umowie. Ustawa pozostawia przy tym po stronie konsumenta koszty ustanowienia zabezpieczenia kredytu przewidziane w umowie.
Jeżeli kredyt nadal jest spłacany, zastosowanie sankcji nie oznacza umorzenia pożyczonego kapitału. Kredytobiorca nadal musi zwrócić bankowi otrzymaną kwotę, lecz rozliczenie nie powinno obejmować należności objętych SKD.
Wysokość potencjalnego roszczenia zależy więc od kwoty kredytu, konstrukcji umowy, pobranych przez bank odsetek, prowizji i innych kosztów oraz od dotychczasowego przebiegu spłaty. Dlatego przed określeniem konkretnej kwoty potrzebna jest analiza dokumentacji oraz historii rozliczeń.

Termin na SKD a przedawnienie roszczenia
Rocznego terminu na skorzystanie z sankcji kredytu darmowego nie należy utożsamiać z przedawnieniem roszczenia o zapłatę.
Art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim stanowi, że uprawnienie do skorzystania z sankcji wygasa po roku od dnia wykonania umowy. Jest to termin dotyczący samego uprawnienia do złożenia oświadczenia o SKD. Jak wskazano wcześniej, sposób rozumienia pojęcia „wykonanie umowy” pozostaje przedmiotem rozbieżności w orzecznictwie.
Przedawnienie dotyczy natomiast możliwości skutecznego dochodzenia roszczeń majątkowych. Ogólny termin przedawnienia roszczeń konsumenta wynosi obecnie co do zasady sześć lat. Ustalenie początku jego biegu wymaga jednak określenia podstawy konkretnego roszczenia oraz chwili, w której stało się ono wymagalne. Przy terminach dłuższych niż dwa lata trzeba również uwzględnić zasadę, zgodnie z którą ich koniec przypada co do zasady na ostatni dzień roku kalendarzowego.
Wniesienie pozwu jest jedną z czynności, które mogą przerwać bieg przedawnienia. Zachowanie terminu na złożenie oświadczenia o sankcji kredytu darmowego nie oznacza więc, że z dochodzeniem roszczeń wobec banku można zwlekać bez ograniczeń.
Jeżeli bank odmawia rozliczenia kredytu po złożeniu oświadczenia o SKD, dalsze kroki powinny wynikać z analizy umowy, dotychczasowej korespondencji oraz terminów mających zastosowanie w konkretnej sprawie.
FAQ – bank nie uznaje sankcji kredytu darmowego
Czy bank musi odpowiedzieć na oświadczenie o SKD?
Samo oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego nie jest równoznaczne z reklamacją, a przepisy dotyczące SKD nie określają terminu, w którym bank musi udzielić na nie odpowiedzi.
Jeżeli jednak pismo zawiera również reklamację w rozumieniu przepisów dotyczących podmiotów rynku finansowego, bank powinien odpowiedzieć co do zasady w ciągu 30 dni od jej otrzymania. W szczególnie skomplikowanej sprawie termin może zostać przedłużony maksymalnie do 60 dni.
Brak odpowiedzi banku nie powoduje natomiast utraty skuteczności prawidłowo złożonego oświadczenia o SKD.
Co zrobić, gdy bank nie uznaje sankcji kredytu darmowego?
Odmowa banku nie rozstrzyga o tym, czy konsument może skutecznie skorzystać z SKD. Najpierw należy przeanalizować uzasadnienie stanowiska banku i skonfrontować je z umową oraz przepisami ustawy o kredycie konsumenckim.
W zależności od przebiegu sprawy konsument może złożyć reklamację, skierować do banku wezwanie do zapłaty, skorzystać z pomocy Rzecznika Finansowego albo dochodzić roszczeń przed sądem. Jeżeli strony nie dojdą do porozumienia, o zasadności zastosowania sankcji może ostatecznie zdecydować sąd.
Ile czasu ma bank na rozpatrzenie reklamacji dotyczącej SKD?
Bank powinien rozpatrzyć reklamację bez zbędnej zwłoki, nie później niż w ciągu 30 dni od jej otrzymania. W szczególnie skomplikowanym przypadku może wydłużyć termin do maksymalnie 60 dni, ale powinien poinformować klienta o przyczynach opóźnienia i przewidywanym terminie odpowiedzi.
Terminów tych nie należy automatycznie stosować do każdego pisma zatytułowanego „oświadczenie o sankcji kredytu darmowego”. Decyduje treść pisma i to, czy stanowi ono również reklamację.
Czy brak odpowiedzi banku oznacza uznanie sankcji kredytu darmowego?
Nie można automatycznie przyjąć, że milczenie banku oznacza uznanie SKD. Jeżeli pismo stanowiło wyłącznie oświadczenie o skorzystaniu z sankcji, przepisy o SKD nie przewidują takiego skutku.
Inaczej należy analizować brak odpowiedzi na reklamację. Ustawa o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego przewiduje skutki niedotrzymania ustawowego terminu przez bank. Nie oznacza to jednak, że każdy spór dotyczący podstaw zastosowania SKD zostaje przez sam brak odpowiedzi definitywnie zakończony.
Czy bank może uznać sankcję kredytu darmowego tylko częściowo?
Bank może zaakceptować część roszczeń konsumenta i zakwestionować pozostałe, jednak art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim nie ustanawia mechanizmu swobodnego stopniowania sankcji przez kredytodawcę. Trzeba natomiast oddzielić samą sankcję od ustalenia, które należności w konkretnej umowie podlegają jej skutkom.
Dlatego częściowa akceptacja żądania przez bank powinna zostać przeanalizowana pod kątem sposobu rozliczenia poszczególnych kosztów.
Czy warto iść do sądu, gdy bank odrzucił SKD?
Jeżeli treść umowy daje podstawy do zastosowania sankcji kredytu darmowego, a bank odmawia odpowiedniego rozliczenia, dochodzenie roszczeń przed sądem może być uzasadnione.
Przed podjęciem decyzji należy jednak ocenić konkretną umowę, charakter zarzucanych naruszeń, zachowanie terminu na złożenie oświadczenia, sposób obliczenia roszczenia oraz ryzyko związane z procesem. Dopiero taka analiza pozwala ocenić, czy skierowanie sprawy do sądu jest zasadne.


