Od marca 2020 roku zmiany w upadłości konsumenckiej. Czy warto składać wniosek o ogłoszenie upadłości wcześniej?

Instytucja całkowitego lub prawie całkowitego oddłużenia osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej staje się w Polsce coraz popularniejsza. W 2016 roku do sądów upadłościowych wpłynęło 8694 wniosków o ogłoszenie upadłości, a upadłość konsumencką ogłoszono w 4 447 przypadkach. W 2018 roku wniosków było już ponad 12 tys., wskutek których ogłoszono aż 6,5 tys. upadłości. Ilość wpływających wniosków doprowadziła do zatamowania sądów upadłościowych. Nadto liberalizacja przepisów o upadłości konsumenckiej, choć bardzo korzystna dla dłużników, w minimalnym stopniu uwzględniała interes wierzycieli. Wobec powyższego ustawodawca postanowił istotnie zmodyfikować przepisy prawa upadłościowego dotyczące upadłości osób fizycznych, poprzez przyśpieszenie procedury ogłaszania upadłości i przyznanie wierzycielom możliwości wpływania w większym stopniu na losy tego postępowania.

Dotychczasowe przepisy

Wniosek o ogłoszenie upadłości może złożyć dłużnik, a w określonych przypadkach także wierzyciel. Sąd (wyłącznie w osobie sędziego) decyduje czy wniosek zasługuje na uwzględnienie. Jeżeli na podstawie twierdzeń zawartych we wniosku, sąd dojdzie do przekonania, że dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub zwiększył ją mając taki zamiar tj. zdając sobie sprawę i chcąc lub choćby licząc się z taką ewentualnością (np. mimo, że nie było go stać na spłatę zobowiązań w dalszym ciągu zaciągał tzw. „chwilówki”, a uzyskanych w ten sposób pieniędzy nie przeznaczał na spłatę wierzycieli albo nawet spłacał wierzycieli ale wiedział, że nie będzie miał środków na spłatę „chwilówek”) – nie uwzględni wniosku. Podobnie sąd nie uwzględni wniosku, jeżeli dłużnik lekkomyślnie popadł w stan niewypłacalności (np. zaciągnął pożyczkę, którą przeznaczył na gry hazardowe, licząc na wygraną). Powyżej opisano dwie główne przesłanki oddalenia wniosku, jednak nie stanowią one wyłącznych przyczyn negatywnej decyzji sądu. Do innych przyczyn można przykładowo zaliczyć sytuację, w której dłużnik wyzbywał się majątku z pokrzywdzeniem wierzycieli, co zostało stwierdzone prawomocnie albo fakt umorzenia długów w postępowaniu upadłościowym na 10 lat przed zgłoszeniem kolejnego wniosku.

Z powyższego wynika, że mimo liberalizacji przepisów w 2015 roku, w dalszym ciągu istnieje szereg przyczyn mogących doprowadzić do negatywnej decyzji sądu. Najważniejsza w tym zakresie jest rzetelna ocena sytuacji dłużnika i pełne wyjaśnienie sądowi powodów niewypłacalności. Zachowanie powyższych wymogów pozwoli podjąć decyzję o złożeniu wniosku, a jeżeli wniosek zostanie złożony, to z dużym prawdopodobieństwem doprowadzi do ogłoszenia upadłości.

Jeżeli dłużnikowi uda się przekonać sąd do ogłoszenia upadłości, to droga do umorzenia zobowiązań jest niezwykle prosta. Po pierwsze, gdy dłużnik dysponuje jakimkolwiek majątkiem (o czym koniecznie trzeba napisać we wniosku) to jest on dzielony pomiędzy wierzycieli. Po drugie, sąd ustala plan spłaty wierzycieli na maksymalny okres 3 lat. Sąd określa w jakiej kwocie dłużnik musi spłacać wierzycieli i jaka część długów zostanie umorzona po spłacie. W praktyce umarzana jest ogromna część zadłużenia. W zależności od wielkości długów, umorzeniu może podlegać nawet 90% ich wysokości.

Podsumowując, w obecnym stanie prawnym nieco trudniej jest doprowadzić do ogłoszenia upadłości, natomiast po jej ogłoszeniu co do zasady pewnym jest umorzenie bardzo dużej części zaległości.

Upadłość konsumencka po nowemu.

Od marca 2020 roku ciężar przekonania sądu o braku winy w niewypłacalności zostanie przerzucony do postępowania po ogłoszeniu upadłości.

Jedyną przesłanką ogłoszenia upadłości będzie niewypłacalność dłużnika. Na tym etapie sąd nie będzie badał przyczyn takiego stanu rzeczy. W efekcie upadłość będzie mógł ogłosić sąd (w osobie sędziego) lub referendarz sądowy, co powinno usprawnić pracę sądów. Innymi słowy, w razie wykazania stanu niewypłacalności, niewątpliwie dojdzie do ogłoszenia upadłości dłużnika.

To czy dojdzie do umorzenia zaległości i w jakiej wysokości będzie zaś w dużej mierze zależało od przyczyn niewypłacalności dłużnika. Odmiennie niż dotychczas, wierzyciele będą mogli wypowiedzieć się na temat zachowania dłużnika wobec nich, co sądy będą brały pod uwagę ustalając dlaczego dłużnik stał się niewypłacalny. Na tej właśnie płaszczyźnie wierzycielom przyznano możliwość wpływania na losy postępowania upadłościowego. Z tego punktu widzenia, można wyróżnić trzy sytuacje:

  1. dłużnik nie jest winny swej niewypłacalności;
  2. dłużnik doprowadził do swej niewypłacalności albo zwiększył ją umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa;
  3. dłużnik celowo doprowadził do swej niewypłacalności lub istotnie ją zwiększył – tj. od samego początku chciał stać się niewypłacalny i zapewne złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości lub w ciągu ostatnich 10 lat przed złożeniem wniosku wobec dłużnika toczyło się postępowanie upadłościowe, które doprowadziło do umorzenia długów;

Ad. 1 Brak winy dłużnika.

Jeśli zostanie ustalone, że dłużnik nie jest winny swej niewypłacalności (nie doprowadził do niej umyślnie lub lekkomyślnie), spłata nastąpi na podobnych zasadach do obowiązujących obecnie, tj. najpierw dojdzie do sprzedaży majątku dłużnika, następnie sąd ustali plan spłaty na maksymalny okres trzech lat.

Ad. 2 Wina dłużnika.

Doprowadzenie do swej niewypłacalności lub jej pogłębienie umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa (w rozumieniu opisanym już wyżej) w odróżnieniu od teraźniejszego stanu prawnego, nie będzie zamykało dłużnikowi drogi do umorzenia części zaległości, co jest niewątpliwie rozwiązaniem korzystnym dla osób w tego rodzaju położeniu. Zakres umorzonych zaległości będzie jednak mniejszy, bowiem plan spłaty powinien zostać ustalony na okres od 3 do nawet 7 lat. Dłuższy czas spłat niewątpliwie spowoduje, że spłacona część zobowiązań będzie większa.

W obu omówionych wyżej przypadkach sąd umorzy całość długów upadłego (tj. bez ustalania planu spłaty), jeśli jego osobista sytuacja prowadzić będzie do oczywistego wniosku, że jest on trwale niezdolny do dokonywania jakichkolwiek spłat. Przez osobistą sytuację należy rozumieć chorobę, kalectwo, upośledzenie umysłowe, itp.

Ad. 3 Celowe doprowadzenie do stanu niewypłacalności lub ogłoszenie upadłości 10 lat wstecz.

W razie celowego doprowadzenia do stanu niewypłacalności lub istotnego jej pogłębienia, a zatem sytuacji, gdy działania dłużnika niejako nakierowane były na niewypłacalność, zaległości w ogóle nie będą umarzane. Podobnie, w sytuacji gdy dłużnik ponownie złożył wniosek o ogłoszenie upadłości przed upływem 10 lat od umorzenia zaległości w poprzednim postępowaniu upadłościowym i to nawet wówczas, gdy nie ponosi winy za to, że ponownie popadł w zadłużenie.

Jeśli jednak całkowite lub częściowe umorzenie zobowiązań będzie uzasadnione względami słuszności lub względami humanitarnymi, to nawet w opisywanym przypadku dłużnik ma szansę na oddłużenie. Ciężko wyobrazić sobie stan faktyczny, w którym za oddłużeniem przemawiałyby względy słuszności, jeśli dłużnik celowo doprowadził do swej niewypłacalności, więc omawiany wyjątek będzie miał raczej zastosowanie do 10-letniego okresu poprzedzającego złożenie nowego wniosku. Przykładowo, jeśli wierzyciel celowo wykorzystał nieporadność dłużnika ze względu na wiek, doprowadzając do zawarcia niekorzystnej dla dłużnika umowy pożyczki. Względy humanitarne mogą znaleźć zastosowanie przykładowo w sytuacji, w której kwota zadłużenia jest stosunkowo niewielka, a dłużnik wraz z rodziną egzystuje w skrajnej nędzy.

Odpowiadając na pytanie postawione w tytule niniejszego wpisu, za złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości wcześniej (tj. przed marcem 2020 roku) przemawia niewątpliwie fakt, że sąd upadłościowy ocenia przesłankę winy bez udziału wierzycieli, wyłącznie na podstawie twierdzeń dłużnika. W interesie wierzycieli będzie zaś leżało wskazywanie na różnorakie okoliczności mające winę dłużnika potwierdzić. Z drugiej jednak strony, jeśli okoliczności powstania niewypłacalności lub jej pogłębienia prowadzą do wniosku, że dłużnik winę ponosi, bardziej korzystnym rozwiązaniem jest złożenie wniosku po wejściu opisywanej nowelizacji w życie.

tel. (22) 652 31 15
fax. (22) 620 12 42
Elektoralna 11 lok. 8
00-137 Warszawa