COVID-19 a porody rodzinne

Szpitale w Polsce zakazały odwiedzin w związku z epidemią COVID-19. Zakaz odwiedzin jest również rozciągany na tzw. porody rodzinne, czyli porody, w których uczestniczy osoba bliska kobiecie, a w szczególności mąż lub partner. Wydaje się jednak, że jest to działanie nie znajdujące oparcia w przepisach prawa.

Prawa pacjenta

Prawa pacjenta to pewien zespół uprawnień związany z korzystaniem ze świadczeń zdrowotnych, uregulowany m.in. w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2011/24/UE z dnia 9 marca 2011 r. w sprawie stosowania praw pacjentów w transgranicznej opiece zdrowotnej, a także ustawie z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (dalej „u.p.p.”).

Z punktu widzenia tematyki niniejszego artykułu, znaczenie mają następujące prawa pacjenta:

  1. obecność osoby bliskiej przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych,
  2. dodatkowa opieka pielęgnacyjna,
  3. kontakt z innymi osobami, w tym kontakt osobisty.

Artykuł 21 ust. 1 u.p.p. stanowi, iż na życzenie pacjenta przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych może być obecna osoba bliska. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 10 ustawy o działalności leczniczej przez świadczenia zdrowotne należy rozumieć działania służące zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia oraz inne działania medyczne wynikające z procesu leczenia lub przepisów odrębnych regulujących zasady ich wykonywania. Tym samym odbieranie porodu i czynności temu towarzyszące niewątpliwie stanowią świadczenia zdrowotne, a pacjentka ma prawo do obecności osoby bliskiej przy porodzie.

Z kolei wedle art. 34 ust. 1 u.p.p. pacjent ma prawo do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej. W myśl ust. 2 ww. przepisu przez dodatkową opiekę pielęgnacyjną, o której mowa w ust. 1, rozumie się opiekę, która nie polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w tym także opiekę sprawowaną nad pacjentem małoletnim albo posiadającym orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności oraz nad pacjentką w warunkach ciąży, porodu i połogu. Tym samym przez dodatkową opiekę pielęgnacyjną należy rozumieć opiekę, która nie polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych a do jej wykonywania nie jest wymagane podejmowanie działań zgodnych z aktualnym stanem wiedzy medycznej, tę opiekę względem pacjenta może wykonywać każda osoba wskazana przez pacjenta (a contrario art. 6 ust. 1 u.p.p.). Prawo do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej oznacza również, że każda kobieta w warunkach ciąży, porodu i połogu może skorzystać z takiej opieki ze strony osoby przez nią wskazanej. Stworzenie organizacyjnych warunków umożliwiających kobiecie realizację tego prawa jest jednocześnie jednym z aspektów zapewnienia prawa kobiety do szczególnej opieki i świadczeń zdrowotnych w okresie ciąży, porodu i połogu, zagwarantowanych w art. 68 ust. 3 Konstytucji. Zgodnie z ww. przepisem władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.

Prawo do kontaktu zostało zaś uregulowane w art. 33 ust. 1 u.p.p., który stanowi, że pacjent podmiotu leczniczego wykonującego działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne w rozumieniu przepisów o działalności leczniczej ma prawo do kontaktu osobistego, telefonicznego lub korespondencyjnego z innymi osobami.

Ograniczenie praw pacjenta

Podstawą pozbawiania kobiet prawa do porodu rodzinnego jest art. 5 u.p.p. zgodnie z którym kierownik podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych lub upoważniony przez niego lekarz może ograniczyć korzystanie z praw pacjenta w przypadku wystąpienia zagrożenia epidemicznego lub ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów. Na podstawie tego przepisu dyrektorzy szpitali wprowadzają zakazy odwiedzin, które w pewnym zakresie pozostają uzasadnione, natomiast błędnie zakaz odwiedzin jest rozciągany przez personel szpitali na pozbawienie prawa do porodów rodzinnych. Prawo pacjentek do porodów rodzinnych jest to zupełnie inne prawo niż prawo do odwiedzin. Odwiedziny należy odnosić wyłącznie do cytowanego wyżej art. 33 ust. 1 u.p.p. Udział osoby bliskiej w udzielaniu świadczeń zdrowotnych oraz prawo do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej nie wpisują się w ogóle w pojęcie „odwiedzin”, z uwagi na odmienność celu.

Zaakcentować trzeba następujące, istotne elementy interpretacji art. 5 u.p.p.:

  1. prawa pacjenta mogą być jedynie ograniczone, a zatem pacjent nie może zostać ich całkowicie pozbawiony,
  2. nie można wprowadzić generalnego ograniczenia wszystkich praw pacjenta, decyzja dyrektora szpitala zawsze powinna odnosić się do konkretnych praw,
  3. wprowadzenie ograniczeń musi być obiektywnie uzasadnione.

Działania polegające na pozbawieniu pacjentek podstawowych praw nie znajdują zatem oparcia w przepisach prawa. W wielu krajach lub miastach na świecie uznaje się różnego rodzaju ograniczenia w porodach rodzinnym za wystarczające. Przykładowo w Nowym Jorku możliwy jest udział w porodzie osoby bliskiej pacjentce pod warunkiem, że osoba ta nie ma gorączki (https://www.governor.ny.gov/news/no-20212-continuing-temporary-suspension-and-modification-laws-relating-disaster-emergency). W Wielkiej Brytanii partner rodzącej, nie powinien wykazywać objawów COVID-19 w przeciągu ostatnich 7-dni, a nadto ma ograniczoną możliwość poruszania się po oddziale. Jednocześnie jak zaleca brytyjski Royal College Obstetricians and Gynaecologists partner powinien mieć możliwość pozostania z kobietą przynajmniej przez poród (https://www.rcog.org.uk/globalassets/documents/guidelines/2020-04-17-coronavirus-covid-19-infection-in-pregnancy.pdf).

Powyższa optyka dowodzi, że pozbawianie pacjentek prawa do porodu rodzinnego jest także nieuzasadnione. W szczególności w przypadku, gdy kobieta zamieszkuje wspólnie z partnerem, nie sposób logicznie uzasadnić, z jakich przyczyn z dwóch osób pozostających ze sobą w ciągłym bezpośrednim kontakcie, jedna miałaby być zdrowa a druga chora. Skoro kobieta zostaje przyjęta na oddział, to jednoczesna obecność jej partnera w żaden sposób nie zwiększa ryzyka epidemiologicznego. Nadto naukowo udowodnione korzyści dla kobiety i dziecka, płynące z porodów rodzinnych, stanowią większą wartość niż bliżej nieokreślone zwiększenie zagrożenia epidemiologicznego, związane z obecnością partnera kobiety przy porodzie. Jak wskazują przedstawiciele ginekologii i położnictwa poród to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu każdej kobiety i zapisuje się on w jej pamięci, a przeżycia z tego okresu pozostawiają trwały odcisk w jej psychice. Może on jednak stać się traumatycznym przeżyciem, jeśli nastąpi zablokowanie  naturalnej aktywności  kobiety,  kiedy nie będą przestrzegane jej prawa, czy też jeśli sam proces porodu ulegnie nadmiernej medykalizacji (por. B. Mazurkiewicz, A. Wietrzyńska, E. Dmoch – Gajzlerska. Decyzja o porodzie rodzinnym: przyczyny, motywy, uwarunkowania. Zakład Dydaktyki Ginekologiczno-Położniczej Wydział Nauki o Zdrowiu Warszawski Uniwersytet Medyczny. Zdrowie i Dobrostan 3/2014).

Odpowiedzialność finansowa szpitala

Zawinione naruszenie praw pacjentki stanowi podstawę do przyznania jej zadośćuczynienia za krzywdę przez sąd powszechny. Wysokość zadośćuczynienia będzie zależała od rodzaju i zakresu krzywdy. Jeśli poród stanie się dla kobiety traumatycznym przeżyciem, doprowadzi do wystąpienia depresji poporodowej, zaburzeń lękowych, trwałej utraty poczucia atrakcyjności, lub co gorsza negatywnie odbije się na relacjach z dzieckiem, kwota przyznanego zadośćuczynienia niewątpliwie będzie bardzo wysoka.

Rozumiejąc niezwykle trudną sytuację w jakiej obecnie znajdują się szpitale i doceniając ciężką pracę personelu medycznego, pozostaje sformułować jednak postulat o bardziej racjonalne działania w zakresie porodów rodzinnych, co leży zarówno w interesie pacjentek, jak i szpitali.

tel. (22) 652 31 15
fax. (22) 620 12 42
Elektoralna 11 lok. 8
00-137 Warszawa